Podaję źródło brytyjskie bo polskie nie wyjaśniają motywów. 🤬
W skrócie: Volcano Group podobno podłożyła ładunki wybuchowe pod kable energetyczne i doprowadziła tym do odłączenia od prądu kilkudziesięciu tysięcy gospodarstw. Motyw: protest przeciw kryzysowi klimatycznemu oraz AI.


Wciąż ci „aktywiści” narazili życia i to, że niektórzy będą minusowali komentarze krytyczne wobec tych działań niczego nie zmieni.
Bo mowa tutaj wciąż o kablach przesyłowych Z ELEKTROWNI.
I mam szczerą nadzieję, że będą ci „aktywiści” pokrywali koszty naprawy z własnej kieszeni. To zaszło już za daleko.
Rozumiem, życzę sukcesów w uczciwym i bezprzemocowym konkurowaniu na wolnym rynku o prąd i wodę z centrami obliczeniowymi AI ❤️ 😊
Wow. Masowa ekspolatacja Globalnego Południa, głód, choroby, niedożywienie, śmiertelność wśród niemowląt, wszechobecne zanieczyszczenie, w tym odpadami toksycznymi - no cóż, zdarza się.
Ale podpalić kable przesyłowe do bogatych dzielnic gdzieś w Berlinie? W Europie? Kable Z ELEKTROWNI? To niedopuszczalne, to terroryzm! Proszę nie niszczyć naszej ułudy, że wszystko działa! Sprawców znaleźć, osądzić i niech odpracowują w kamieniołomach!
A w tym czasie jakieś datacenter właśnie pozbawia wody pitnej okolicznego regionu i wszyscy są z tym ok, nikt nie powie nawet słowa, nie mówiąc już o nazywaniu tego terroryzmem. Albo nawet ten sam Berlin - “awaria” zostanie za parę chwil usunięta, do bogatych dzielnic wróci prąd - jednak dalej w samym Berlinie zostanie masa ludzi którzy nie są w stanie opłacić rachunku za ten prąd.
Ot, moralność
No, na pewno dzieci urodzone w krajach Globalnego Południa są wdzięczne za tę akcję. Uratowaliśmy świat, możemy się rozejść. Ot, moralność.
Wyjaśnienie motywów masz w linkowanym artykule, pełne oświadczenie grupy w innym wątku (https://szmer.info/post/11632493) - nie ma zupełnie żadnych powodów żebyś musiał to przekręcić tak, by gubić sens.
A ja tylko piszę o tym, że takie akcje są znacznie surowiej oceniane niż to, co faktycznie stanowi zagrożenie zdrowia i życia milionów osób. Przede wszystkim - w porównaniu do tych, robionych przez wielki biznes - SĄ oceniane.
Ale rozumiem, że to działanie w jakiś sposób Ciebie ugniotło - i nie oczekuję, że po wymianie paru wiadomości na szmerze zmienisz postrzeganie
To oświadczenie to jest lanie wody. Nie zamierzam marnować swojej energii na to, żeby je analizować, bo i tak zawsze konkluzja jest taka sama – „walczyliśmy z bogatymi, a teraz ludzie nas nienawidzą”. Bardziej to Tobie mógłbym zarzucić przekręcanie w taki sposób sensu w kontekście takim, że nagle nie wiadomo skąd wyskoczyłeś z „dziećmi z Globalnego Południa” (swoją drogą, co ma piernik do wiatraka?).
I tak, dalej uważam, że podpalenie linii wysokiego napięcia rzeczywiście mogło skończyć się tym, że te linie mogły upaść komuś na głowę i nieszczęśnika posłać dwa metry pod ziemię. Ponownie, mówimy tutaj o napięciach rzędu nawet 110 kV.
Ten komentarz pisze osoba o lewicowych poglądach. I nie, nie popieram takich działań, bo mam do tego – uwaga, uwaga! – pełne prawo. W końcu mamy wolność wyrażania swoich poglądów. Straszne, nie?
Nie zamierzam już kontynuować tej dyskusji, bo również Ciebie nie przekonam do swoich racji. I na tym etapie to zakończmy.
Oczywiście, nie musimy kontynuować jeśli nie wyrażasz woli, w pełni to szanuję i akceptuję. Tak samo jak to, że możesz tej akcji nie popierać i mieć inne poglądy - co wyraziłem z resztą w cytowanym przez Ciebie fragmencie. Nie jest to więc dla mnie straszne.
Jeszcze tylko żeby nie pozostawiać Cię bez odpowiedzi:
Jest to dosłownie w pierwszej części artykułu na szmerze do którego link wrzuciłem w poprzednim komentarzu, tym na który odpowiadasz - tj nie w całym oświadczeniu tylko w tym krótkim fragmencie który pojawił się na szmerze