A to nie jest miejsce typu elektroda.pl, gdzie jak o cokolwiek zapytasz to wyskoczy na ciebie chór wujów z sugestiami że gówno umiesz widać że nie masz podstaw i po co w ogóle o to pytasz jak widać że do niczego się nie nadajesz?
O wiele częściej spotykałem się z przemądrzaniem w stylu
Q: Nie działa mi X, objawy są takie i takie. Co robię źle?
A: Nie powinieneś robić X, rób Y. Aby zrobić Y…
przy czym X i Y to są bardzo luźno powiązane tematy i taka odpowiedź w żaden sposób nie jest pomocna.
Odpowiedzi tam trzeba było 3 razy sprawdzać bo potrafiły być bezużyteczne albo wręcz szkodliwe. Pamiętam, jak raz szukałem rozwiązania problemu z linkowaniem programu, znalazłem kogoś z dokładnie takim samym problemem na SO i najwyżej punktowana, zaakceptowana odpowiedź to “miałem to samo, zrestartowałem mojego maka i pomogło”.
A to nie jest miejsce typu elektroda.pl, gdzie jak o cokolwiek zapytasz to wyskoczy na ciebie chór wujów z sugestiami że gówno umiesz widać że nie masz podstaw i po co w ogóle o to pytasz jak widać że do niczego się nie nadajesz?
O wiele częściej spotykałem się z przemądrzaniem w stylu
przy czym X i Y to są bardzo luźno powiązane tematy i taka odpowiedź w żaden sposób nie jest pomocna.
Odpowiedzi tam trzeba było 3 razy sprawdzać bo potrafiły być bezużyteczne albo wręcz szkodliwe. Pamiętam, jak raz szukałem rozwiązania problemu z linkowaniem programu, znalazłem kogoś z dokładnie takim samym problemem na SO i najwyżej punktowana, zaakceptowana odpowiedź to “miałem to samo, zrestartowałem mojego maka i pomogło”.
Myślę że aż tak wiele na upadku SO nie tracimy.
A to też klasyka elektrody!