Ciekawe, może to zahamuje rozwój nowych modnych frameworków (nie będzie pytań o nie na stackoverflow to chatskibidi nie będzie skąd miał brać odpowiedzi, więc vibekoderzy nie będą w stanie nic napisać i koło się zamknie…).
@harcesz@dreiwert już widać podobny efekt. Istniejące frameworki “boją się” wprowadzać duże zmiany w kolejnych wersjach, bo LLMy się pogubią, będą odpowiadać w starej składni, a ludzie będą kierować swoją frustrację w kierunku autorów bibliotek, bo przecież nie świętego Chata.
Przeżyło to już Svelte i do pewnego stopnia Tailwind, więc nie takie znowu małe projekty.
A do tego już widoczny jest efekt, że ludzie nie podchodzą nawet do nowych projektów, bo przecież Claude im nie pomoże. Czekają nas lata technologicznej stagnacji.
Istniejące frameworki “boją się” wprowadzać duże zmiany w kolejnych wersjach, bo LLMy się pogubią, będą odpowiadać w starej składni, a ludzie będą kierować swoją frustrację w kierunku autorów bibliotek, bo przecież nie świętego Chata.
To, z szacunkiem, zmartwienie tych ludzi, nie autorów. “Please do not file bug reports on this” i elo.
A do tego już widoczny jest efekt, że ludzie nie podchodzą nawet do nowych projektów, bo przecież Claude im nie pomoże. Czekają nas lata technologicznej stagnacji.
To serio ciekawa uwaga. Faktycznie, jeśli codeLLMy/LRMy nie posiądą zdolności generalizowania wiedzy i adaptacji do rozwinięć (czyli że korpusem treningowym/dotrenowującym model nie jest prosto dokumentacja i kod projektu w nowej wersji, a`la RAG [Retrieval-Augmented Generation], ale też i potrzeba zasobów typu książki, opracowania, właśnie StackOverflow, ludzki kod, …), wówczas rzeczywiście powstaje taki gap.
> To, z szacunkiem, zmartwienie tych ludzi, nie autorów. “Please do not file bug reports on this” i elo.
To w pewnym sensie prawda, ale jednak w pewnym - zbyt wielkie uproszczenie. W świecie, w którym konkuruje się o adopcję i użytkowników, mniej istotne czy ze względów finansowych, czy po prostu w ramach motywacji do dalszej pracy.
Zawsze było się trudno wbić w rynek ze zdecydowanym liderem. Teraz będzie jeszcze trudniej.
W świecie, w którym konkuruje się o adopcję i użytkowników, mniej istotne czy ze względów finansowych, czy po prostu w ramach motywacji do dalszej pracy.
Jasne, ale precyzyjnie o demontaż (dekonstrukcję) tego zastanego, mainstreamowego paradygmatu tu biega. :-)
Uczciwie, osobiście żywię wątpliwości, iż to czemukolwiek wyższemu służy.
To ciekawe. W odwrotnym przypadku mogłoby to oznaczać, że można stworzyć framework, w którym napisany kod jest najprawdopodobnie albo wadliwy, albo napisany przez człowieka…
Ciekawe, może to zahamuje rozwój nowych modnych frameworków (nie będzie pytań o nie na stackoverflow to chatskibidi nie będzie skąd miał brać odpowiedzi, więc vibekoderzy nie będą w stanie nic napisać i koło się zamknie…).
@harcesz @dreiwert już widać podobny efekt. Istniejące frameworki “boją się” wprowadzać duże zmiany w kolejnych wersjach, bo LLMy się pogubią, będą odpowiadać w starej składni, a ludzie będą kierować swoją frustrację w kierunku autorów bibliotek, bo przecież nie świętego Chata.
Przeżyło to już Svelte i do pewnego stopnia Tailwind, więc nie takie znowu małe projekty.
A do tego już widoczny jest efekt, że ludzie nie podchodzą nawet do nowych projektów, bo przecież Claude im nie pomoże. Czekają nas lata technologicznej stagnacji.
To, z szacunkiem, zmartwienie tych ludzi, nie autorów. “Please do not file bug reports on this” i elo.
To serio ciekawa uwaga. Faktycznie, jeśli codeLLMy/LRMy nie posiądą zdolności generalizowania wiedzy i adaptacji do rozwinięć (czyli że korpusem treningowym/dotrenowującym model nie jest prosto dokumentacja i kod projektu w nowej wersji, a`la RAG [Retrieval-Augmented Generation], ale też i potrzeba zasobów typu książki, opracowania, właśnie StackOverflow, ludzki kod, …), wówczas rzeczywiście powstaje taki gap.
@wacpan
> To, z szacunkiem, zmartwienie tych ludzi, nie autorów. “Please do not file bug reports on this” i elo.
To w pewnym sensie prawda, ale jednak w pewnym - zbyt wielkie uproszczenie. W świecie, w którym konkuruje się o adopcję i użytkowników, mniej istotne czy ze względów finansowych, czy po prostu w ramach motywacji do dalszej pracy.
Zawsze było się trudno wbić w rynek ze zdecydowanym liderem. Teraz będzie jeszcze trudniej.
Jasne, ale precyzyjnie o demontaż (dekonstrukcję) tego zastanego, mainstreamowego paradygmatu tu biega. :-)
Uczciwie, osobiście żywię wątpliwości, iż to czemukolwiek wyższemu służy.
To ciekawe. W odwrotnym przypadku mogłoby to oznaczać, że można stworzyć framework, w którym napisany kod jest najprawdopodobnie albo wadliwy, albo napisany przez człowieka…