• Waćpan@szmer.info
    link
    fedilink
    Polski
    arrow-up
    3
    ·
    edit-2
    14 days ago

    +1, szanuję i rozumiem opinię ofc, lecz jak coś to postuluję “unieważnienie pracy najemnej” – “praca jako hobby” – np. tzw. “AI” (LLM/LRM, lecz może to będzie w przyszłości całkowicie inna architektura) zastępujące coraz więcej zawodów w pakiecie z Bezwarunkowym Dochodem Podstawowym, jak w pierwotnej wykładni OpenAI (gdy jeszcze nie było tylko korporacją for-profit, ale też i Fundacją Non-Profit). Całkowicie odmienny Paradygmat Socjoekonomiczny. :-)

    • lemat_87@szmer.info
      link
      fedilink
      arrow-up
      2
      ·
      11 days ago

      Byłoby super, była chyba taka książka “w pełni zautomatyzowany luksusowy komunizm” czy jakoś tak, ale nie jestem takim optymistą. Nie mam złudzeń, że jak prawie każda technologia do tej pory, AI to dźwignia do wyciągania zysku dla jak najbogatszych, a cała resztka poza garstką elity uzyskuje ochłapy. Być może będzie to najbardziej szkodliwa pod tym względem technologia.

      • Waćpan@szmer.info
        link
        fedilink
        Polski
        arrow-up
        2
        ·
        11 days ago

        Czytasz w myślach – właśnie o tej książce myślano, aby się odnieść (jest na liście “To Read”).

        Problem z eksuniwersalizmem polega też i na tym, że “upasywnia rewolucyjnie” – “bogole”, materialiści, makiaweliści, cynicy – “przestają istnieć” po prostu, to jest “odrębny gatunek”, więc nie ma sensu z nimi walczyć, reedukować, oświecać, ale też i orientować się na nich, socjalizować się. Budujesz wyłącznie “swój świat dla swoich osób” i reszta cię nie interesuje – więc to niejako połączenie fatalizmu (jak satrapa gadający, że “sąsiadów ma się od Boga”) z cancel culture/sekciarstwem/autonomizmem na sterydach (“jeździsz SUVem, masz dwa+ mieszkania, na wakacje latasz charterem do Dubaju – więc nie istniejesz”). Toteż to już padło – strategie przetrwania mamy odrębne, skorelowane klasowo (IMHO Anachronizm) i mentalnie (IMHO Awangarda), wzajemnie sobą gardzimy. Ponieważ to nieuchronnie musi prowadzić do rywalizacji o skończone zasoby, choćby terytorium, stąd i proponowane w pakiecie rozwiązanie ustrojowe, które może to jakoś harmonizować – bardziej dyplomacja niż polityka. “Traktowanie się jak powietrze” jest ostatnim rozwiązaniem non-violence. Acz aby być uczciwym – tj. w pewnym wartościowaniu: lepszym od adwersarzy – trzeba mieć b. jasne kryteria, gdyż inaczej to jest też autokracja i apartheid. Te może pomóc wyznaczyć AI/ML, gdyż to ich tradycyjne zastosowanie: cluster analysis. Dopiero mając to odgrodzenie się w ręku, można IMHO (acz to subiektywne) myśleć o realizacji tez z “W pełni zautomatyzowanego, luksusowego”, #UniteBehindTheScience, Earth-as-a-Spaceship czy innego Jacque’a Fresco.