W 99 procentach zamówień na dostawy oprogramowania biurowego polska administracja dyskryminuje dostawców innych niż Microsoft i na własne życzenie uzależnia się od jednego dostawcy
Miałem wątpliwą przyjemność mieć styczność z Libre Office i to w porównaniu do MS Office zwyczajnie było gówno. Było to co prawda parę lat temu, ale Office też się zmienił w ostatnich latach.
LO jest już używalny, szczególnie po ustawieniu sobie wstążki jako interfejs. Ale jak przychodzi co do czego i ktoś walnie dokument z office’a to jest 99% szans że się rozjedzie. W obrębie samego OpenDocument jest okej.
Miałem wątpliwą przyjemność mieć styczność z Libre Office i to w porównaniu do MS Office zwyczajnie było gówno. Było to co prawda parę lat temu, ale Office też się zmienił w ostatnich latach.
LO jest już używalny, szczególnie po ustawieniu sobie wstążki jako interfejs. Ale jak przychodzi co do czego i ktoś walnie dokument z office’a to jest 99% szans że się rozjedzie. W obrębie samego OpenDocument jest okej.