Witryna Messenger.com już niebawem nie będzie dostępna dla internautów. Meta zamyka osobną stronę z komunikatorem, a użytkowników odsyła do Facebooka i aplikacji mobilnych. To koniec pewnej epoki dla tych, którzy Messengera traktowali jako niezależne narzędzie, a nie przedłużenie portalu społecznościowego.
Eh szkoda, do prowadzących jedynej grupy tanga w Białym mogłem napisać tylko przez Messengera. Są cały czas na FB bo są starsi niż typowy milenials i to pewnie jedyne medium z którym czują się komfortowo.
Zapewne jeszcze whatsapp, bo to ukochany komunikator starszych pokoleń. Teotetycznie ma się otwierać, byłaby to opcja, ale jak na razie słabo to wgląda.
@harcesz @BenchpressMuyDebil
Twój post przypomniał mi tą mapkę i opowieści znajomych że właśnie na zachodzie to głównie WhatsApp.
Moje doświadczenie wskazuje, że to może nie być do końca prawdziwe, szczególnie z Viberem w Ukrainie.