Tylko 1/4 tego morza, znana też jako Morze Północnoaralskie, ożywa. Reszta pozostaje pustynią. Rzeki, które zasilają kazachską część tego morza, są jednak zagrożone wyschnięciem - ich źródła leżą przede wszystkim w wodzie lodowców gór Tienszanu i Pamiru. Te lodowce kurczą się obecnie ze względu na globalne ocieplenie.
To też dowód na to, jak trudno jest naprawiać obszary zdegradowane za pomocą inżynierii (czy to hydrologicznej, czy jakiejkolwiek innej). Kazachstan podwyższa poziom wód w “swojej” części Morza Aralskiego, piętrząc tamy na rzece Syr Daria, odtwarza deltę Amu Daria, konstruuje urządzenia hydrauliczne by zarządzać dopływem istniejącej wody, ale nie jest w stanie zapewnić, że ta woda będzie w przyszłości w stanie docierać do Morza.
Autor posta robi AI slop posty co widać w innych postach z powykrzywianymi literami. Nie mają źródeł. Grafiki mają identyczny szablon ze strzałkami po bokach i kropkami na dole.
Tak, widzę, ale te grafiki są oparte na jakoś tam prawdziwych informacjach, tylko nieprecyzyjnych.
Nie żeby to nie była dobra wiadomość, bo jest dobra, po prostu niestety nie aż tak dobra jak się wydaje.



