Serwis do dzielenia się kosztami streamingu.
Sprzedawaj płatne dostępy do portali. Co może pójść nie tak?
To ja już wolę za darmo piracić już komuś za to płacić.

Też uważam, że lepiej piracić, ale wyżyłowanie z korpo ile się da to jest też opcja. Lepiej, niż żeby ludzie indywidualnie dawali się okradać. Zawsze to jakiś pierwszy krok.
Problem w tym, że za takie coś łatwo pozwać. Autor pcha się w milionowe odszkodowanie.
W dodatku dam ciągnie od tego procent, a jeśli sąd uzna że jest to jego źródło utrzymania to karta będzie jeszcze większą.
A pobieranie rzeczy na własny użytek jest legalne.
Nie mam zadnej platformy do streamingu - wszystko selfhostuje w Jellyfin :) Wg mnie to najlepsze rozwiazanie.
Jak cos to bym mogl sie zrzucic np na serwer Jellyfina z kims innym, zeby go nie hostowac w domu tylno gdzies na zewnatrz.
Jak sobie poradzisz z 4krotnym wzrostem ceny?
;)




