• kjwk@szmer.infoOPM
    link
    fedilink
    arrow-up
    1
    ·
    2 days ago

    2/2

    Patrick Breyer podsumowuje problem: „Dopóki rządy państw UE mogą wykorzystywać luki proceduralne do ciągłego przedłużania swojego wygodnego status quo polegającego na dobrowolnym, masowym skanowaniu bez rozróżnienia, nie mają żadnej motywacji, by zaangażować się w ukierunkowaną, zgodną z prawem i znacznie skuteczniejszą strategię ochrony dzieci proponowaną przez Parlament.

    „Głosy osób, które przeżyły: »Potrzebujemy prywatności, aby pociągnąć sprawców do odpowiedzialności«”

    Osoby, które przeżyły przemoc seksualną, wyraźnie podkreślają, że nieukierunkowana kontrola czatów nie pomogła ofiarom:

    Alexander Hanff, osoba, która przeżyła wykorzystywanie seksualne w dzieciństwie i obrońca prawa do prywatności, wyjaśnia: „Jako osoba, która przeżyła przemoc, polegałem na poufnej komunikacji, aby opowiedzieć swoją historię i domagać się sprawiedliwości dla 28 uczniów – w tym dla mnie samego – co doprowadziło do skazania wielu sprawców. My, osoby, które przeżyły przemoc, potrzebujemy prywatności, ponieważ bez niej tracimy nasz głos. System „Chat Control” nie został stworzony w celu ochrony dzieci. Chodziło o to, że wielkie firmy technologiczne, takie jak Meta czy Google, chciały uzyskać dostęp do naszych danych w celu czerpania zysków, a państwa próbowały rozszerzyć masową inwigilację. Komisja Europejska zmarnowała pięć lat i miliony euro na algorytmy, które nie są w stanie chronić dzieci i nigdy nie miały tego robić. Te pieniądze powinny były zostać przeznaczone na rzeczywiste działania policyjne, badania nad przyczynami zjawiska oraz wsparcie dla ofiar, z których miliony nigdy nie otrzymały żadnej pomocy”.

    Marcel Schneider* (imię zmienione), ofiara, która pozywa firmę Meta w sądzie w związku z jej dobrowolnym programem „Chat Control”, dodaje: „Każdy, kto opłakuje koniec funkcji Chat Control, nie zrozumiał, co faktycznie pomaga ofiarom przemocy seksualnej. Masowa inwigilacja prowadzona przez korporacje takie jak Meta nie zapobiega nadużyciom. Prawdziwa ochrona oznacza: usuwanie materiałów u źródła, proaktywną pracę policji w Darknecie oraz aplikacje, które od samego początku są projektowane z myślą o bezpieczeństwie dzieci”.

    Dorothée Hahne, członkini-założycielka i wiceprzewodnicząca inicjatywy osób, które przeżyły przemoc, MOGiS e.V. (Głos dla osób, które przeżyły przemoc), podkreśla zagrożenie, jakie masowa inwigilacja stanowi dla samych ofiar: „Jako osoby, które przeżyły przemoc, widzimy, jak nasze »bezpieczne przestrzenie«, nasze chronione obszary i kanały komunikacji są przez to zagrożone lub niszczone. Dla osób, które przeżyły przemoc, ta potrzeba ma charakter egzystencjalny".