22 lipca 2026 roku społeczność Parasamby Łódź postanowiła przestać obsługiwać swój profil na Facebooku. W związku z tym usunęliśmy stamtąd wszystkie wcześniejsze posty i zaprzestajemy reagować na zapytania kierowane do nas przez Facebooka. Osoby zainteresowane przyjściem na próbę Parasamby lub skontaktowaniem się z nami prosimy o skorzystanie z naszego adresu email:
parasambalodz@riseup.net
bądź tutaj na https://kolektiva.social/@parasambalodz
#Łódź #MiastoŁódź #RytmyOporu
Facebookiem nic nie zdziałasz, tam 99% żywych użytkowników to konsumenci, a nie osoby zaangażowane. Algorytmy zresztą nie pozwolą zmienić niczego istotnego w świecie. Wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej dzielą i będą dzielić społeczeństwo i niszczyć wszystkie nasze wysiłki.
A ponad połowa kont to boty i reklamy.
[edit]
A oprócz tego, to Facebook zabijał i zabija ludzi w biednych krajach, więc tym bardziej nie ma co tam siedzieć, skoro są o wiele lepsze alternatywy.
Facebookiem nic nie zdziałasz, tam 99% żywych użytkowników to konsumenci, a nie osoby zaangażowane.
Znam bardzo dużo osób, które zaangażowały się w coś, skorzystały z pomocy etc. dzięki FB właśnie. Dużo częściej niż dzięki plakatom, ulotkom etc. Nie mówiąc o jakichś niszowych platformach dla pasjonatów. Sam w sumie zacząłem działać gdziekolwiek dzięki FB.
tym bardziej nie ma co tam siedzieć, skoro są o wiele lepsze alternatywy.
póki co nie ma żadnej alternatywy, no chyba, że uznamy tiktoka i instagrama za alternatywy, ale to jednak nieco inna formuła
Facebookiem nic nie zdziałasz, tam 99% żywych użytkowników to konsumenci, a nie osoby zaangażowane. Algorytmy zresztą nie pozwolą zmienić niczego istotnego w świecie. Wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej dzielą i będą dzielić społeczeństwo i niszczyć wszystkie nasze wysiłki.
A ponad połowa kont to boty i reklamy.
[edit]
A oprócz tego, to Facebook zabijał i zabija ludzi w biednych krajach, więc tym bardziej nie ma co tam siedzieć, skoro są o wiele lepsze alternatywy.
Znam bardzo dużo osób, które zaangażowały się w coś, skorzystały z pomocy etc. dzięki FB właśnie. Dużo częściej niż dzięki plakatom, ulotkom etc. Nie mówiąc o jakichś niszowych platformach dla pasjonatów. Sam w sumie zacząłem działać gdziekolwiek dzięki FB.
póki co nie ma żadnej alternatywy, no chyba, że uznamy tiktoka i instagrama za alternatywy, ale to jednak nieco inna formuła