Ja bym był bliższy bardziej ogólnemu zaleceniu, żeby omijać w miarę możliwości usługi scentralizowane bo faktyczna decentralizacja (+ oczywiście wolne oprogramowanie pod spodem) w dużym stopniu implikuje, że żadnego powiązania/współpracy z rządem nie ma, nawet jeśli w jakieś formie było finansowane z publicznych pieniędzy.
Ja bym był bliższy bardziej ogólnemu zaleceniu, żeby omijać w miarę możliwości usługi scentralizowane bo faktyczna decentralizacja (+ oczywiście wolne oprogramowanie pod spodem) w dużym stopniu implikuje, że żadnego powiązania/współpracy z rządem nie ma, nawet jeśli w jakieś formie było finansowane z publicznych pieniędzy.