Nie sposób nie natknąć się na głosy usprawiedliwiające amerykański imperializm “bo Maduro zły”. A ci bardziej lewicowi powiedzą “potępiam atak na Wenezuelę, ale Maduro zły”.
Ostatnio był artykuł na Gromadach, jak to Maduro prowadzi antypracowniczą politykę, prześladuje związki itp. Oczywiście zero słowa o wpływie zachodnich sankcji na gospodarkę.
Nie lepiej skupić się na własnym podwórku? Polska przecież nie słynie z przestrzegania praw pracowniczych. Naprawdę trzeba pouczać i krytykować społeczeństwa i instytucje Globalnego Południa, przynajmniej próbujące budować socjalizm i przeciwstawić się imperializmowi? Nie sądzę, że wenezuelskim pracownikom pomoże taka internetowa “solidarność”.
Może coś przeoczyłam, więc jeśli Nicolas Maduro faktycznie jest takim złolem, będę wdzięczna za informacje.


No Chavez z niego żaden, ale trzeba oddać, że utrzymał zyski z ropy w kraju, zamiast oddać je imperialistom. Wprowadził też paczki z żywnością dla biednych. W PL trzeba prosić się Caritasu.
W/g prawdobodobnie brzmiących wyników obserwacji prowadzonej przez opozycję sfałszował wybory, gdzie opozycja miała 60? procent głosów.
No i fakt ropa znacjonalizowana ale ile tego zysku zostawało w kraju tak dokładnie? Musiałbym pogrzebać za źródłem bo to z podcastu (~ekonomicznego), ale Wenezuelskie wydobycie ropy było ostatnio bodajże na poziomie jaki mieli w latach 40/50. I to nie ze względu na ekologię, tylko katastrofalny stan infrastruktury. A mowa o państwie, które mimo sankcji nie miało problemu kupować rosyjski sprzęt wojskowy.
Sygnałem, że coś jest grubo nie tak, jest też fakt, że jego ochrona przyboczną składała się najwyraźniej z samych kubańczyków. Sporo ich zginęło w tym ataku. Jak niepopularny musi być dyktator, żeby nie móc polegać na własnym wojsku?
No i coś mi się wydaje, że polski rząd wydaje paczki z żywnością przez opiekę społeczną czy (głównie pośrednio) finansowanie banków żywności.
Żaden system, w którym ludzie pracujący nie mają bezpośredniego wpływu na władzę, a tym bardziej żaden który zwalcza związki zawodowe nie jest socjalizmem. To oligarchia pod inną flagą. Mafia też rzucała coś biednym, których terroryzowała, bo tak się skuteczniej utrzymuje władzę. Bez demokracji nie ma i nie będzie żadnego socjalizmu.
Dzięki za odpowiedź, dobrze to wyjaśniłeś. I przepraszam za post - chyba przedawkowałam trochę internet dzisiaj.
Masz rację z tą opieką społeczną, są np. zasiłki celowe m.in. na jedzenie, ale pamiętam, że dużo łatwiej było dostać pomoc właśnie z Caritasu, rodzinie wstyd było stać w kolejce do MOPS-u i wyjaśniać sytuację jakiejś wrednej babie. Ale przecież nie wiem jak to w praktyce jest w Wenezueli.
Nie ma za co przepraszać, założeniem szmeru jest, że to przestrzeń do otwartej dyskusji :]