Dalej aktualne, ale może przestało to ludzi zaskakiwać? Mam wrażenie, że szczególnie młodzież żyje z miażdżącą świadomością braku prywatności i tego, że internet jest na zawsze.

  • rysiek@szmer.info
    link
    fedilink
    arrow-up
    7
    ·
    11 days ago

    “Ja bym założył tę grupę gdzie indziej, ale wszyscy są na Facebooku.”

    To działa w obie strony. Ktoś musi pierwszy powiedzieć “nie”.

    • obywatelle (she/her)@szmer.info
      link
      fedilink
      arrow-up
      2
      ·
      edit-2
      10 days ago

      Ale normiki nie powiedzą “nie”, bo pierwsza przeszkoda jaką napotkają sprawi że nie będą używać tego narzędzia.

      W latach studenckich mieliśmy grupę dyskusyjną na mailu, bo Facebook nie był jeszcze popularny. Połowa ludzi nie wiedziała dobrze jak z tego korzystać, notorycznie ktoś pierdzielił wysyłanie wiadomości i wysyłał nie na grupę a na czyjąś prywatną skrzynkę. Potem dowiedziałam się że większość roku wgl tam nie wchodzi.

      • rysiek@szmer.info
        link
        fedilink
        arrow-up
        3
        ·
        10 days ago

        Wiesz, ja bym jednak ostrożnie z tymi “normikami”, bo w kontekście mnóstwa rzeczy ja też jestem normikiem. Jem mięso, choć wiem, że nie powinienem na przykład.

        Usability ma ogromne znaczenie, rozwiązania otwartoźródłowe też muszą z tego odrobić lekcję. Jednym z powodów, dla których Mastodon był takim przełomem dla zdecentralizowanych społecznościówek jest to, że w odróżnieniu do na przykład GNU Social miał interfejs, który nie był kompletną sieczką.

        • obywatelle (she/her)@szmer.info
          link
          fedilink
          arrow-up
          1
          ·
          10 days ago

          Welp, całe życie z nimi spędziłam, większość pracy zawodowej i tak dalej, wiem że są bardzo różni, ale generalnie to są TOTALNIE leniwi jak idzie o jakiekolwiek rozwiązania technologiczne, a przynajmniej zawsze warto tak założyć, bo to się sprawdza.

          Może jakby mieli większy interes w tym, żeby z czegoś korzystać, bo mieliby jakieś konkretniejsze korzyści niż tylko informacja (o którą spytają kogoś kto wie), byłoby inaczej.