

Może warto dopuścić możliwość, że to nie jest jakaś jedna wielka konspira organizowana przez jedną konkretną fundację z USA, a szerszy problem, w którym Heritage Foundation ma oczywiście jakąś rolę, ale nie jest jakimś mitologicznym Sauronem.
Jak chcesz napisać własną analizę skupiającą się na Heritage Foundation, to ją napisz. Nawet podrzucę Oku, może będą zainteresowani opublikowaniem! Krytykować łatwo.
Moim zdaniem analiza @didleth@szmer.info jest świetna i w punkt. Umieszcza całe to gadanie o “bezpieczeństwie dzieci w Internecie” w bardzo konkretnym kontekście, który dobrze może tłumaczyć, czemu to jest wybitnie problematyczny pomysł.



















Jasne. Ale nie uprawnia do wymagania od każdej osoby piszącej na dany temat by zawsze zawierała dokładnie te same założenia wstępne, pod rygorem mieszania przez Ciebie z błotem.