- cross-posted to:
- wwa@szmer.info
- cross-posted to:
- wwa@szmer.info
Sąd stwierdził, że nie ma dowodów winy niepodporządkowania się poleceniom funkcjonariusza.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli wydał dziś wyrok w sprawie wykroczeniowej, w której trzy osoby z Osiedla Przyjaźń obwinione były o niezastosowanie się do poleceń funkcjonariuszy policji podczas eksmisji jednego z domów, w maju 2025 roku.
Sąd argumentował, że w sprawie tej nie można było określić komu funkcjonariusze policji wydawali polecenie i jak ono brzmiało, co oznacza, że nie można przyjąć, że wniosek o ukaranie powinien dotyczyć tych konkretnych osób.
Choć sam wyrok cieszy, jego uzasadnienie pozostawia gorycz. Sąd stwierdził bowiem, że kiedy funkcjonariusz wydaje polecenie to bezwzględnie należy je wykonać, a naszym zadaniem nie jest ocena czy działał on w granicach prawa. Argument ten jest niezwykle problematyczny w systemie, w którym przekroczenia uprawnień lub nieadekwatne polecenia są na porządku dziennym, a obrona podstawowych praw często stoi w kontrze do działań przedstawicieli państwa. Przypomnijmy, że gdyby nie eksmisja bez wyroku sądu i bez obecności komornika - całej tej sprawy po prostu by nie było. Gdzie więc jest miejsce do oceny działań funkcjonariuszy, skoro jak widać nawet nie na sali sądowej?
Pozostawiamy to pytanie bez odpowiedzi. Cieszymy się ze zwycięstwa, choć jest ono dla nas kolejnym przypomnieniem, że wszelkie formy działalności społecznej i aktywne opieranie się niesprawiedliwości dalej pozostają represjonowane i krytykowane.
Niemniej wielkie gratulacje dla obrończyni w tej sprawie - Zuzanny Ganczewskiej - oraz trójki obwinionych. Nie mniejsze podziękowania dla wszystkich osób, które od początku wspierały tę sprawę 🖤
Za: Szpila
Wspaniała wiadomość.
A Szpila robi robotę: https://mastodon.social/@szpila
Policjanci z własnych pieniędzy powinni placoc odszkodowania za stracony czas.



