“Polska alternatywa dla Microsoft Office może trafić do urzędów szybciej, niż się wydaje. Dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki wskazuje open source i współpracę z polskimi firmami jako fundament nowego podejścia do oprogramowania dla polskiej administracji”.

Trzymamy kciuki? Ale mogliby zacząć od podstaw np. (wymienię tylko kilka):

  • giełda Miejskich Technologii dla samorządów z opcją wyszukania rozwiązań open source. Teraz nie ma takiej opcji,
  • zaoranie wsparcia publicznego dla projektów Smart City (PFR daje takie hajsy) i przekierowanie tych środków na akcelerację rozwiązań open source,
  • granty dla rozwiązań open source skierowanych do adm. publicznej,
  • zakaz tworzenia zamkniętych rozwiązań dla adm. publicznej ze środków UE (ile tu pieniędzy jest marnowanych to szok).
  • co jeszcze?
  • Kkk2237pl@lemmy.world
    link
    fedilink
    arrow-up
    1
    ·
    3 days ago

    Powinni po prostu kontrybuowac do jakiegoś open source.

    Ale niestety jestesmy technologicznym podnozkiem usa. Caly soft z usa, uzbrojenje z usa, nawet elektrownie atomowa musi nam usa budowac.

  • dj1936@szmer.info
    link
    fedilink
    arrow-up
    4
    ·
    5 days ago

    Nie po to Polska jest cosplayem USA, żeby przestać publiczne pieniądze wydawać na prywatną firmę kolegi rządu USA!

  • hohombe@szmer.infoOP
    link
    fedilink
    Polski
    arrow-up
    4
    ·
    edit-2
    7 days ago

    @slavistapl@szmer.info Oliwier. Masz jakąś listę? Może wyślemy list do MC i COI oraz do mediów. Że rewolucja spoko, ale można też zrobić setki małych gestów, które mogą coś zmienić.

      • hohombe@szmer.infoOP
        link
        fedilink
        Polski
        arrow-up
        2
        ·
        7 days ago

        Lista postulatów, jak te które wymieniłem w poście. Zrozumiem Twój sceptyzym odnośnie powodzenia takiej akcji.

        • Oliwier Jaszczyszyn@szmer.infoM
          link
          fedilink
          arrow-up
          3
          ·
          edit-2
          6 days ago

          Akurat twierdzę, że to wszystko, co wymieniłeś, w zasadzie pokrywa się z moimi poglądami. Tyle że to nie jest robota tylko na resztę tej kadencji rządu; myślę, że to spokojnie można rozłożyć na co najmniej kilka kolejnych lat.

          Ja w sumie mogę jeszcze dodać rekomendacje dotyczące podręczników do nauki informatyki w szkołach (np. powinno być zwykłe „edytor tekstu” zamiast „Microsoft Word” itd., obowiązkowo nauczanie o tym, jak funkcjonują algorytmy w popularnych mediach społecznościowych i jak mogą one wpływać na ludzi) i to jest coś, co mi do tej pory przychodzi do głowy.

          Przez prawie rok próbowałem przekonać Ministerstwo Cyfryzacji do obowiązkowych kanałów RSS/Atom w Biuletynach Informacji Publicznej. Formalna deklaracja działania już jest, teraz tylko czekamy, aż cokolwiek ruszy*.

          A na RSSach świat się nie kończy.

          * Oczywiście będę się raz na jakiś czas przypominał.

  • 0er@szmer.info
    link
    fedilink
    arrow-up
    1
    ·
    6 days ago

    Powinno mieć otwarte źródła i pozwalać na kompatybilność z czcionkami, które zamierzamy pobrać równą LibreOffice Writerowi i MS Wordowi ;-)