Na stronie FA pojawiają się jakieś potężne polemiki (głównie jednej ze stron, obrażonej na kobiety). A tam w środku takie intelektualne perełki jak:
“Jeśli kobieta i mężczyzna są sobie faktycznie równi, to czy ma to jakiekolwiek znaczenie, że określona osoba jest kobietą albo mężczyzną?”
no kurwa temysli.pl



Nie, nie są. Mamy XXI wiek, a kobiety w społeczeństwie ciągle są traktowane i postrzegane jako osoby drugiej kategorii.
Kobiety które dziś są dorosłe, przez długie dekady były wychowywane na niewolnice, na osoby posłuszne, uczono je by milczeć i dla “dobra rodziny” nie mówić. A to że w ostatnich latach się trochę poprawiło to za mało.
No ale dobra, poczytajmy sobie całość
Tak, ponieważ każda grupa, każda inna społeczność mierzy się z innymi problemami, dlatego każda grupa powinna mieć swoją reprezentację przy korycie. Taki Musk, Tramp czy nawet memcen nie zrozumieją problemów osoby która wychowała się w biedzie a teraz pracuje na minimalnej żeby w ogóle przeżyć. Tak samo ktoś kto nigdy nie zajmował się biznesem, ani nie zarządzał fundacją, firmą, będzie miał ogromne problemy by zarządzać gospodarką kraju.
Autor nie zadał sobie nawet pytania z czego to wynika? Że po mimo tej rzekomej “równości” tak mało jest kobiet na wyższych stanowiskach, radach i tak dalej?
Chłopski rozum motzno :D
Tu jest sendo problemu, zgadzam się. Autor próbuje wartościować ludzi i dzielić ze względu na ich cechy wrodzone.
Czyli ja i taki kulczyk albo musk jesteśmy w znacznie lepszej sytuacji niż kobieta z bogatego domu? Nie, bo mnie i kulczyków, musków dzieli znacznie więcej, niż mnie i tą kobietę. Dla miliarderów nie ma znaczenia czy masz taki sam kolor skóry, religię, kolor oczu, wzrost, wagę, ilość nóg… Z resztą te wymówki o kolorze skóry, religii nie działają w nieróżnorodnych społeczeństwach, a i tak ciągle góra sugeruje nam podziały, biedni, bogaci, oskarki, sebixy, lambadziary, bimbo, i tak dalej i tak dalej.
Może się nie znam, chociaż przez wiele lat się utożsamiam z ideami anarchistycznymi, ale kurwa to że się różnimy jako ludzie to jest piękne, nie da się tego faktu zakłamać. Udawanie że tego nie ma jest po prostu idiotyzmem. Więc autor tego tekstu odlatuje.
Nie?
Bardzo kiepski tekst, źle się go czytało.
Co to “bimbo”?
To kolejne określenie które powstało do obrażania i dzielenia ludzi, tak samo jak oskarki i tak dalej i tak dalej.
https://www.miejski.pl/slowo-Bimbo
Kurde, to o mnie :D Bimbo to ja! Czy na mężczyznę jest inne określenie? Może bimber? xd