Nie chodzi o możliwości przetwarzania czy analizy danych, tylko w ogóle o dostęp do tych danych. By monitorować całą sieć trzeba fizycznie mieć dostęp do większości punktów składających się na daną sieć.
Podałem trzy możliwe metody deanonimizacji osób korzystających z Tora. Wszystkie wymagają kontrolowania konkretnej infrastruktury w konkretnych punktach sieci. To nie jest problem analizy danych, a problem w ogóle uzyskania dostępu do danych niezbędnych do jakiejkolwiek analizy.
Pytanie “czy ej aj może monitorować” nie ma w tym kontekście żadnego sensu, tak samo, jak nie miałoby sensu pytanie “czy ej aj może podlewać” w kontekście rozmowy o tym, jak brak wody wpływa na truskawki. Jak wody nie ma, to i ej aj nie podleje.
To jest jakieś myślenie magiczne na temat narzędzi generatywnych, którego kompletnie nie czaję.
To zdanie nie ma sensu.
Nie chodzi o możliwości przetwarzania czy analizy danych, tylko w ogóle o dostęp do tych danych. By monitorować całą sieć trzeba fizycznie mieć dostęp do większości punktów składających się na daną sieć.
Chyba że o to chodzi.
Ale że o co chodzi?
Podałem trzy możliwe metody deanonimizacji osób korzystających z Tora. Wszystkie wymagają kontrolowania konkretnej infrastruktury w konkretnych punktach sieci. To nie jest problem analizy danych, a problem w ogóle uzyskania dostępu do danych niezbędnych do jakiejkolwiek analizy.
Pytanie “czy ej aj może monitorować” nie ma w tym kontekście żadnego sensu, tak samo, jak nie miałoby sensu pytanie “czy ej aj może podlewać” w kontekście rozmowy o tym, jak brak wody wpływa na truskawki. Jak wody nie ma, to i ej aj nie podleje.
To jest jakieś myślenie magiczne na temat narzędzi generatywnych, którego kompletnie nie czaję.
O nic, po prostu o tym nie pomyślałam. Nie zawsze musi o coś chodzić. Może mam czasem jakieś problemy z komunikacją, praszam.
Nie ma za co przepraszać, pewnie mogłem to jaśniej wytlumaczyć.